<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Wykad profesora Tutki w wyszej szkole handlowej"> 
<author_1=Jerzy Szaniawski>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1954">
<month="7">
<date=1954-07-04>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Gdy wspomniano nazwisko pewnego profesora, rejent powiedzia, e sysza od studentw, i wykady jego okrelane s jako suche. Na to odezwa si sdzia: Jak ucze jest leniuchem i nie chce myle, bdzie on zawsze oskara profesora o to, e wykady jego s nudne lub suche. Mury wyszej uczelni to nie magazyn ilustrowany, w ktrym popularyzuje si wiedz i podaje j w sposb przystpny, pocigajcy, a czasem nawet  frywolny.
Profesor Tutka zamyli si i powiedzia:  Przypomnia mi si mj wykad w wyszej szkole handlowej. Dyrektor tej szkoy, ekonomista, nie mg raz mie lekcji, a chcc, eby suchacze nie stracili godziny, skorzysta z mej obecnoci w szkole i poprosi, abym co im opowiedzia. Wspomnia tylko, e miewa teraz wykady o wartoci.
Zjawienie si moje na katedrze, czuem, e byo przyjte z sympati, bo chocia to nie byli moi uczniowie, miaem opini, i wykady moje nie bywaj suche, jak tu syszelimy przed chwil. Ta sympatia modych suchaczw, pora w ktrej odczuwao si wiosn, zreszt ju nie pamitam, jaka bya jeszcze przyczyna  do, e wszystko to nastroio mnie jakby lirycznie, troch nawet sentymentalnie i moe dlatego signem do osobistych wspomnie. Zapowiedziaem, e to o czym bd mwi, nie ma moe wiele wsplnego z dziedzin ekonomii, ale zupenie od niej nie odbiega.
I tak mniej wicej mwiem:
Dziao si to w Alpach, w miejscowoci pooonej wysoko, oddalonej od ludnych szlakw turystycznych. Zamieszkaem w maym hoteliku. Usugiwaa mi niezwykle sympatyczna, majca wiele uroku dziewczyna. Widocznie, e i ja byem sympatyczny i miaem w sobie wiele uroku, gdy wkrtce bardzomy si pokochali. Mio ta bya pogodna, soneczna, jedyn chmur, ktra czasem przesaniaa soce  to wiadomo, e si kochanie wkrtce skoczy. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
